Rzecznik Komendanta Głównego Policji przypadkowo spotyka się z przestępcą Krzysztofem Rutkowskim- zdjęcia ze spotkania w jednym z warszawskich lokali wyciekają do sieci. Panowie „przypadkowo” rozmawiają przy barze, „przypadkowo” się obściskują, a później „przypadkowo” odprowadzają do taksówki. Czy zachowanie tak wysoko postawionego oficera Policji jest etyczne? Mamy wątpliwości… Czy Biuro Spraw Wewnętrznych Policji wszczęło postępowanie wyjaśniające?

Uczestnicy…

Mariusz Ciarka – polski oficer Policji w stopniu inspektora, doktor nauk prawnych, od 2016 roku rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji

Krzysztof Rutkowski– były detektyw. Wielokrotnie karany przez polskie Sądy. Aktualnie odbywa karę pozbawienia wolności z warunkowym jej zawieszeniem na okres próby: Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie wyrokiem z dnia 26 września 2017 r. w sprawie X K 2054/10 (zmienionym wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie sygn. akt X Ka 291/18 z dnia 07.11.2018 r.) uznał oskarżonego Krzysztofa R. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu z art. 46 ust. 1 Ustawy z dnia 06 lipca 2001 r. o usługach detektywistycznych w zw. z art. 12 k.k. oraz trzech czynów wyczerpujących dyspozycję  art. 18 § 1 k.k. w zw. z art. 189 § 1 k.k. i wymierzył oskarżonemu Krzysztofowi R. karę łączną jednego (1) roku pozbawienia wolności, wykonanie wymierzonej kary łącznej warunkowo zawiesił na okres 5 (pięciu) lat próby, wymierzył oskarżonemu karę grzywny w wysokości 20.000 zł oraz zasądził na rzecz Skarbu Państwa od oskarżonego Krzysztofa R. kwoty po 2180 zł za I i II instancję. Wyrok jest prawomocny z dniem 07.11.2018 r. .

Obecnie w innych sprawach karnych i toczących się postępowaniach Rutkowski posiada status oskarżonego.

Przypadkowe spotkanie…

Jeden z Warszawskich klubów- przy barze widzimy rzecznika Policji w towarzystwie Krzysztofa Rutkowskiego. Przypadkowe spotkanie, przypadkowe uściski, przypadkowe odprowadzanie do taksówki- tak wynika z informacji zamieszczonych na łamach Faktu, którego dziennikarze jako pierwsi opublikowali zdjęcia jednego z czołowych policjantów w objęciach przestępcy- celebryty.

Jak było naprawdę, tego najprawdopodobniej się nie dowiemy. Policjanci często przenikają w środowiska przestępcze, często „bratają się” z przestępcami, ale jest to rodzaj gry operacyjnej. Tutaj mamy sytuację dwuznaczną, która wywołuje skrajne emocje. Dlaczego? Fragment policyjnej roty ślubowania: „Ślubuję strzec tajemnic związanych ze służbą, honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej”. Godności i dobrego imienia służby- gdzie godność funkcjonariusza Policji i dobre imię służby? „Twarz Polskiej Policji” w objęciach przestępcy? Co o tym wszystkim muszą myśleć policjanci, którzy prowadzą postępowania przeciwko Panu Rutkowskiemu? Jak muszą się czuć osoby pokrzywdzone działaniami byłego detektywa- przypomnijmy, przestępcy skazanego prawomocnymi wyrokami Sądu i będącego obecnie w warunkach odbywania kary warunkowo zawieszonej.

Policjanci i byli funkcjonariusze nie kryją oburzenia

Spotkanie odbiło się szerokim echem w środowisku policyjnym. Były policyjny antyterrorysta Jerzy Dziewulski, nie pozostawia suchej nitki na uczestnikach „przypadkowego” spotkania:

– Funkcjonariusze w żadnym stopniu „nie powinni się bratać z wrogiem. Policja prowadziła szeroko zakrojone dochodzenia w jego sprawie. Mało tego, ten człowiek został skazany za popełnione przestępstwa w jego sprawie. To człowiek, który beż żadnych kompromisów krytykował działania policji, będąc w przeszłości „funkcjonariuszem krawężnikowym MO – wyjaśnia Dziewulski w rozmowie z Faktem, podkreślając, że policja w przeszłości „miała z nim na pieńku przez wiele lat”.

– Policja prowadziła przeciwko niemu postępowania, informowała prokuraturę o sytuacjach między Rutkowskim a policjantami. W tej chwili, jakiś bliższy kontakt rzecznika, którego bym o to nie podejrzewał z Rutkowskim wykracza poza granicę rozsądku. Rutkowski wielokrotnie próbował ośmieszać policję, jak chociażby w sprawie Iwony Wieczorek. Policja miała go już dość w tej sprawie – dodał były funkcjonariusz.

Zapytanie prasowe dotyczące spotkania rzecznika Policji, przesłaliśmy do komendanta Głównego Policji oraz Biura Spraw Wewnętrznych Policji. Chcemy się dowiedzieć jaki był oficjalny powód tego spotkania, ponieważ zdjęcia pokazują zupełnie inny obraz tego, co przekazywało Biuro Prasowe Policji kierowane przez samego uczestnika spotkania. Ważną kwestią jest również to, czy BSWP wszczęło postępowanie sprawdzające w tej sprawie- warto wyjaśnić czy do takich przypadkowych spotkań nie dochodziło w przeszłości.

Fot. Fakt.pl


Posiadasz informacje, które mogą zaciekawić naszych dziennikarzy? Napisz do nas: redakcja@dzienniksledczy.pl – zapewniamy anonimowość.

Komentarze: