37-letni obywatel Ukrainy podejrzewany o zaatakowanie nożem 46-letniego Polaka został zatrzymany przez policjantów z powiatu żarskiego. Po ataku napastnik oddalił się z miejsca zdarzenia, jednak już po kilku godzinach był w rękach Policji. Na proces będzie oczekiwał w areszcie.
Do zdarzenia doszło w sobotę (8 sierpnia) w Lubsku. Jak ustalili policjanci, w jednym z mieszkań 37-letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem obywatela Polski. Pokrzywdzony 46-latek został przetransportowany do szpitala. Jeszcze przed przybyciem służb napastnik oddalił się z miejsca zdarzenia. Policjanci natychmiast podjęli czynności zmierzające do jego zatrzymania. W Komisariacie Policji w Lubsku oraz żarskim wydziale kryminalnym ogłoszony został alarm. Funkcjonariusze sprawdzali teren i miejsca, gdzie może przebywać podejrzewany mężczyzna. Wraz z policjantami poszukiwania prowadzili również Zastępca Komendanta Powiatowego Policji w Żarach, a także Komendant Komisariatu Policji w Lubsku wraz ze swoim zastępcą. To właśnie w ich ręce wpadł 37-latek, którego funkcjonariusze zauważyli nieopodal miejsca interwencji.
37-latkowi postawiono zarzut spowodowania obrażeń ciała oraz narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec obywatela Ukrainy najsurowszy środek zapobiegawczy – tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.







