Wokół sprawy HREIT znów zrobiło się bardzo gorąco. 16 kwietnia 2026 roku zarządca przymusowy HREIT S.A. Marcin Kubiczek został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Łodzi. Z oficjalnego komunikatu wynika, że chodziło o pilne czynności procesowe w śledztwie 3026-2.Ds.46.2024. Prokuratura podała wprost, że Kubiczek został przesłuchany w charakterze świadka, a w czynnościach uczestniczył także przewieziony z aresztu Michał Sapota oraz jego obrońcy. Śledczy zaznaczyli jednocześnie, że przesłuchanie nie miało związku z innym postępowaniem karnym, cywilnym ani administracyjnym prowadzonym przez inne organy państwowe.
To trzeba zaznaczyć jasno: Marcin Kubiczek nie został w tej sprawie doprowadzony jako podejrzany, lecz jako świadek. Sam fakt doprowadzenia go na czynności pokazuje jednak, że śledztwo wokół HREIT nadal jest aktywne, a prokuratura konsekwentnie sprawdza kolejne wątki tej wielowątkowej afery. Z naszych ustaleń wynika, że chodziło właśnie o przesłuchanie w sprawie grupy HRE, a nie o jakikolwiek poboczny epizod.
Nieoficjalnie, według informacji redakcji- ze źródeł zbliżonych do sprawy, przeprowadzone czynności miały obejmować również elementy konfrontacyjne z udziałem Michała Sapoty. Tego wątku prokuratura dotąd publicznie nie potwierdziła. Już sam przebieg czynności pokazuje jednak, że śledczy pracują nad materiałem, który może mieć istotne znaczenie dla dalszego biegu sprawy. Czy w najbliższym czasie można spodziewać się kolejnych zatrzymań albo nowych ruchów procesowych? Tego dziś nie da się przesądzić, ale patrząc na tempo i kierunek działań prokuratury, takiego scenariusza nie można wykluczyć.
Sprawa nie dotyczy przecież marginalnego sporu. Prokuratura Okręgowa w Łodzi informowała już wcześniej o rozszerzeniu zarzutów wobec prezesa spółek z grupy HREIT do 1 434 osób pokrzywdzonych i o szkodzie sięgającej 342 068 709,98 zł. W komunikacie wskazano też, że w samym zarzucie uwzględniono 886 inwestorów nabywających udziały w spółkach celowych, które następnie przekazały na rzecz dewelopera mienie wielkiej wartości. Według zgromadzonych dokumentów łączna kwota szkody mogła być szacowana nawet pomiędzy 2 a 3 miliardy złotych.
Przy takiej skali każda nowa czynność śledczych natychmiast rodzi pytanie, kto jeszcze ma wiedzę o rzeczywistym stanie tej sprawy.
Wymijająca odpowiedź Marcina Kubiczka
Jeszcze zanim doszło do doprowadzenia Marcina Kubiczka do prokuratury, nasza redakcja skierowała do jego kancelarii szczegółowe pytania dotyczące HREIT. Pytaliśmy o majątek spółki, wierzytelności, koszty postępowania, spółki celowe, możliwą Radę Wierzycieli, sprzedaż gruntów oraz o to, czy dla wierzycieli korzystniejsza byłaby sanacja czy upadłość. W piśmie znalazło się łącznie 18 pytań.
Pytania, które wysłaliśmy do Marcina Kubiczka
- Czy na obecnym etapie znany jest już pełny skład majątku HREIT oraz jego szacunkowa wartość? Jeśli nie, to jakie elementy nadal wymagają ustalenia lub weryfikacji?
- Dlaczego nie zdecydowano się dotąd na audyt sprawozdań finansowych HREIT, mimo pojawiających się opinii, że mogą być one nierzetelne lub niepełne?
- Jakie konkretne działania zostały podjęte w celu uzyskania brakującej dokumentacji od HREIT i podmiotów powiązanych?
- Na jakiej podstawie można dziś ocenić, że masa upadłościowa lub restrukturyzacyjna będzie wystarczająca do pokrycia kosztów postępowania?
- Czy możliwe jest już oszacowanie kosztów ewentualnego postępowania upadłościowego? Jeśli nie, to jakie dane są jeszcze potrzebne, aby takie szacunki przedstawić?
- Jaki jest obecny stan wiedzy na temat wierzytelności spółek celowych wobec HREIT oraz wierzytelności nabywców mieszkań i podwykonawców?
- Czy wszystkie wierzytelności inwestorów mogą zostać uznane za wierzytelności podlegające zaspokojeniu w postępowaniu? Jeśli nie, to które z nich mogą zostać zakwestionowane albo potraktowane odmiennie?
- Czy planowane jest powołanie Rady Wierzycieli? Jeśli tak, to na jakim etapie i z jakim zakresem realnego wpływu na przebieg postępowania?
- Dlaczego rozważana jest rezygnacja z większości przedsięwzięć deweloperskich? Czy taka koncepcja została oparta na szczegółowej analizie ekonomicznej, technicznej i rynkowej?
- Czy istnieje plan sprzedaży gruntów należących do HREIT? Jeśli tak, to jakie są obecnie założenia dotyczące sposobu sprzedaży i spodziewanych wpływów?
- Które z postępowań, sanacyjne czy upadłościowe, w Pana ocenie daje wierzycielom większe szanse na wyższy stopień zaspokojenia roszczeń i dlaczego?
- Jaki status w ewentualnym postępowaniu upadłościowym miałyby wierzytelności niewymagalne, w tym wynikające z pożyczek lub innych zobowiązań, których termin płatności przypada w przyszłości?
- Do której kategorii zaspokojenia, w Pana ocenie, zostałyby zakwalifikowane wierzytelności inwestorów i innych wierzycieli indywidualnych w ewentualnym postępowaniu upadłościowym?
- Do której kategorii należałoby zaliczyć ewentualne wierzytelności HREIT wobec spółek celowych oraz odwrotnie, wierzytelności spółek celowych wobec HREIT? W szczególności, jeśli HREIT pożyczał środki od spółek celowych, to czy ich zwrot podlegałby zaspokojeniu w kategorii IV, czy w innej?
- Czy nabywcy mieszkań i podwykonawcy powinni być traktowani jako wierzyciele HREIT, czy raczej poszczególnych spółek celowych realizujących dane inwestycje?
- W ramach którego scenariusza, sanacyjnego czy upadłościowego, wierzyciele indywidualni mogą realnie liczyć na wyższy poziom zaspokojenia swoich roszczeń?
- Jak ocenia Pan możliwość współpracy z dłużnikiem w celu zwiększenia odzysku wierzytelności? Czy widzi Pan przestrzeń do roboczej współpracy, czy też uważa Pan, że konflikt jest już zbyt daleko posunięty?
- Jakie znaczenie mają, Pana zdaniem, zmiany w zarządzie spółki Barona Gardens I i dlaczego to właśnie ta spółka stała się przedmiotem takich działań?
Odpowiedź przyszła. Oto jej pełna treść
Odpowiedź z kancelarii przyszła 7 kwietnia 2026 roku na papierze firmowym RZMK Restructuring. Zamiast odniesienia się punkt po punkcie do 18 pytań, redakcja otrzymała jedno zbiorcze stanowisko. Poniżej publikujemy je w całości.
Szanowny Panie Redaktorze!
Wszelkie informacje dotyczące stanu majątku HREIT S.A. oraz BDC Development S.A., w tym struktury powiązań kapitałowych, spółek celowych, zobowiązań i wierzytelności, zostały szczegółowo przedstawione w sprawozdaniu o stanie przedsiębiorstwa złożonym przez Zarządcę Przymusowego do Sądu Upadłościowego jesienią 2025 roku. Ponadto, 31 marca br., Zarządca Przymusowy złożył do Sądu obszerne uzupełnienie sprawozdania, w którym szczegółowo odniósł się do twierdzeń podnoszonych przez Dłużnika. Dokumenty są aktualnie przedmiotem analizy Sądu.
W związku z powyższym Zarządca Przymusowy nie będzie za pośrednictwem mediów komentować szczegółowego stanu sprawy, odpowiadać na pytania dotyczące składu i wartości majątku, założeń dotyczących postępowania bądź ocen prawnych. Odpowiedzi na te pytania znajdują się w dokumentach złożonych do Sądu i to właśnie Sąd jest obecnie jedynym właściwym adresatem tych informacji.
Zarządca Przymusowy wykonuje swoje obowiązki zgodnie z przepisami prawa upadłościowego, w interesie wierzycieli i pod nadzorem Sądu. Komentowanie toczącego się postępowania za pośrednictwem mediów nie leży w interesie żadnej ze stron, a w szczególności wierzycieli, na których ochronę ukierunkowane są wszelkie działania Zarządcy.
Formalnie odpowiedział. Faktycznie nie odpowiedział na nic konkretnego
I właśnie tu zaczyna się zasadniczy problem. Formalnie odpowiedź przyszła. Faktycznie jednak nie rozjaśniła tego, co dla inwestorów, nabywców mieszkań i wierzycieli jest dziś najważniejsze. Nie padły konkretne liczby. Nie padła jasna odpowiedź, dlaczego nie zdecydowano się na audyt. Nie wyjaśniono, jak dziś wygląda realny stan majątku, jaki jest pełny obraz zobowiązań i wierzytelności ani który scenariusz daje ludziom większe szanse na odzyskanie pieniędzy. Zostały za to pytania, które dla wielu poszkodowanych są dziś absolutnie podstawowe.
Tutaj zaczyna się wątek, którego nie da się dłużej ignorować. Z komunikatów prokuratury wynika, że w uzupełnionych zarzutach uwzględniono 886 inwestorów, którzy nabywali udziały w spółkach celowych, a te przekazały na rzecz dewelopera mienie wielkiej wartości. Z kolei UOKiK opisywał model działania grupy HRE Investments jako oparty na pozyskiwaniu wpłat od konsumentów na udziały w spółkach celowych. Urząd wskazywał, że konsumenci, stając się udziałowcami tych spółek, w praktyce finansowali działalność całej grupy kapitałowej i to oni byli obciążani ryzykiem prowadzonego biznesu. UOKiK zwracał też uwagę na nieprzejrzystą strukturę spółek celowych i przekaz marketingowy, który eksponował bezpieczeństwo inwestycji, a marginalizował realne ryzyka.
To nie jest jeszcze dowód na przesądzony mechanizm wyprowadzania środków. To jest jednak wątek, który wymaga pełnego wyjaśnienia. Jeżeli pieniądze inwestorów trafiały do spółek celowych, a następnie były przekazywane dalej w ramach grupy lub do podmiotów powiązanych, to kluczowe staje się ustalenie całej ścieżki przepływu tych środków. Trzeba odpowiedzieć nie tylko na pytanie, ile pieniędzy wpłynęło, ale też kto nimi dysponował, gdzie były transferowane, na jakiej podstawie prawnej, w jakim celu i czy nie osłabiało to bezpieczeństwa samych inwestorów oraz nabywców lokali. To właśnie dlatego pytania o relacje między HREIT, spółkami celowymi i innymi podmiotami powiązanymi są dziś tak istotne.
Doprowadzenie Marcina Kubiczka do prokuratury jeszcze bardziej zaostrza ten obraz. Skoro osoba zarządzająca sprawami HREIT nie chciała szerzej odpowiadać mediom na pytania o majątek, wierzytelności i założenia dalszego postępowania, a kilka dni później została doprowadzona na przesłuchanie w charakterze świadka, to naturalne staje się pytanie, czy więcej konkretów padło już przed śledczymi.
Gdzie podziały się pieniądze inwestorów?
Dla opinii publicznej, wierzycieli i poszkodowanych najważniejsze pozostaje dziś jednak coś innego. Nie medialne deklaracje. Nie urzędowe formułki. Nie odsyłanie wszystkich pytań do sądu. Najważniejsze jest ustalenie, co naprawdę stało się z pieniędzmi inwestorów, jaki był rzeczywisty mechanizm przepływu środków pomiędzy spółką i podmiotami powiązanymi oraz czy majątek, o którym dziś mówi się w dokumentach sądowych, daje jeszcze realną szansę na choć częściowe zaspokojenie roszczeń ludzi, którzy wpłacili swoje oszczędności.
Nasz zespół dziennikarzy śledczych i detektywów, w ramach prowadzonego śledztwa dziennikarskiego, analizuje obecnie zdobyte informacje, dokumenty i powiązania dotyczące przepływu środków oraz relacji między HREIT, spółkami celowymi i innymi podmiotami powiązanymi. Planowane jest również przeprowadzenie czynności poza granicami kraju w celu weryfikacji wątków dotyczących możliwych transferów środków do podmiotów zagranicznych. O ustaleniach zespołu poinformujemy niebawem.
Pomoc dla osób poszkodowanych w aferze HREIT
Czujesz się oszukany przez HREIT i podmioty powiązane? Skontaktuj się z naszymi dziennikarzami śledczymi, którzy specjalizują się w tego typu sprawach. Uzyskasz wsparcie, wstępną pomoc prawną i kontakt do specjalistów, którzy spróbują odzyskać Twoje pieniądze także innymi metodami niż klasyczna egzekucja sądowa czy standardowe działania windykacyjne, które, jak pokazuje praktyka, nie zawsze okazują się skuteczne.
Zgłoszenia można przesyłać przez formularz dostępny na stronie www.dzienniksledczy.pl/piramidy lub mailowo na adres: piramidy@dzienniksledczy.pl.
Ze względu na bardzo dużą liczbę zgłoszeń czas odpowiedzi może wydłużyć się do kilku dni, za co z góry przepraszamy.







