Piotrkowscy kryminalni ustalili i zatrzymali 34-latka, który na terenie województwa łódzkiego ukradł 137 butli gazowych. Mężczyzna w trakcie zatrzymania uszkodził policyjny radiowóz. Za kradzieże z włamaniem popełnione w warunkach recydywy grozi mu kara do 15 lat więzienia.

Kryminalni z piotrkowskiej jednostki policji prowadzili czynności zmierzające do ustalenia sprawcy kradzieży butli gazowych na terenie Piotrkowa. Z ich ustaleń wynikało, że do kradzieży doszło także w innych miastach województwa.

We wtorek, 26 kwietnia 2022 roku funkcjonariusze pojechali do wytypowanego miejsca zamieszkania sprawcy. Po drodze zauważyli 34-latka, który jechał swoim citroenem w kierunku Łodzi. Kryminalni od razu pojechali za mężczyzną, aby go zatrzymać. W miejscu, w którym nie stwarzałoby to zagrożenia, dali mu sygnał do zatrzymania pojazdu. Pomimo tego 34-latek kontynuował jazdę, wykonując niebezpieczne manewry i stwarzając tym samym zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Gdy kryminalni swoim radiowozem zablokowali mężczyźnie drogę przejazdu, 34-latek staranował policyjny radiowóz kontynuując ucieczkę. W pewnym momencie kierowca citroena wjechał w dukt leśny we wsi Borowa w gminie Koluszki.

Do pościgu włączyli się wolborscy policjanci oraz mundurowi z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego piotrkowskiej jednostki. W lesie citroen dojechał do przewróconego drzewa i nie mógł już dalej jechać. Kierowca citroena wysiadł z samochodu i zaczął uciekać pieszo. Po krótkim pościgu 34-letni łodzianin został zatrzymany. W jego odzieży funkcjonariusze odnaleźli torebkę z mefedronem. Mężczyzna był trzeźwy. Pobrano od niego krew na zawartość środków odurzających.

34-latek trafił do policyjnego aresztu. Z zebranych dowodów wynika, że łupem 34-latka padło łącznie 137 11-kilogramowych butli z gazem. Łodzianin kradł butle ze stacji benzynowych w Piotrkowie Trybunalskim, Wolborzu, Tadzinie, w gminie Rzgów oraz Aleksandrowie Łódzkim. Mężczyzna odpowie za dokonanie pięciu kradzieży z włamaniem w okresie od grudnia 2021 do 2 kwietnia 2022. Ponieważ działał w warunkach recydywy, grozi mu podwyższony wymiar kary, nawet do 15 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowie też za posiadanie środków odurzających oraz niezatrzymanie do kontroli policji, oraz za uszkodzenie policyjnego radiowozu. Na wniosek prokuratora sąd aresztował podejrzanego na 3 miesiące.

Komentarze: