Podejrzany 32-latek, zatrzymany przez jaworskich policjantów, usłyszał zarzut dokonania 36 kradzieży w dwóch miejscowych drogeriach. Za każdym razem, będąc przy kasie samoobsługowej, mężczyzna skanował tylko część produktów. Proceder ten trwał od sierpnia br. Jego łupem padły głównie drobne artykuły kosmetyczne i spożywcze. Łączna wartość strat została oszacowana na kwotę ponad tysiąca złotych. Za swoje naganne zachowanie mężczyzna będzie musiał tłumaczyć się w sądzie.

Od sierpnia bieżącego roku pracownikom dwóch jaworskich drogerii sen z powiek spędzał złodziej, który notorycznie okradał sklepy. Łupem sprawcy padały przeważnie drobne artykuły spożywcze i kosmetyczne. Przestępcze działania amatora cudzej własności nagrały kamery monitoringów przemysłowych, które zarejestrowały każdą z dokonanych kradzieży.

Jak się okazało, złodziej aż 36 razy okradł miejscowe drogerie, powodując straty na łączną kwotę ponad tysiąc złotych. Proceder za każdym razem wyglądał identycznie. Mężczyzna, będąc przy kasie samoobsługowej, skanował jeden bądź dwa produkty, a resztę przekładał na drugą stronę z pominięciem czytnika lub zasłaniał jeden przedmiot innym. Sprawca przychodził do sklepów regularnie, zdarzało się, że nawet kilka razy tego samego dnia.

Funkcjonariusze wydziału kryminalnego jaworskiej komendy prowadzący czynności w tej sprawie rozpoznali seryjnego złodzieja. Okazał się nim 32-letni mieszkaniec powiatu.

Podejrzany usłyszał już zarzuty. Mimo, iż poszczególne kradzieże były wykroczeniami, zsumowały się w jedno duże przestępstwo. Teraz o jego losie zdecyduje sąd. 36-latkowi grozi kara nawet do 5 lat więzienia.

Komentarze: