Rozprzestrzenia się błyskawicznie- koronawirus dotarł do Polski?

Jeśli obawy lekarzy się potwierdzą, to będzie to pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce. Jak poinformował w TVP3 Bydgoszcz J. Kasprzak, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, jedna osoba z regionu Kujawsko-Pomorskiego przebywa od poniedziałkowego popołudnia w szpitalu z podejrzeniem koronawirusa.

Z najnowszych danych wynika, że liczba śmiertelna ofiar koronawirusa na terenie Chin wzrosła do 106. Zarażonych nim jest już 4477 osób. Wiele osób jest w stanie krytycznym- nieoficjalnie mówi się, że to liczba mocno zaniżona.

Według ekspertów okres inkubacji wirusa wynosi ok. dwóch tygodni, a jedna chora osoba zaraża przeciętnie 2-3 inne osoby. To mogłoby tłumaczyć tempo, w jakim rośnie obecnie liczba nowych przypadków zachorowań.

Aż 47 śmiertelnych ofiar koronawirusa pochodzi z prowincji Hubei, gdzie zauważono go po raz pierwszy. Pierwsze przypadki zachorowań odnotowano tam na początku grudnia 2019 r. (wcześniej informowano, że pojawiły się pod koniec grudnia) w Wuhan. Według badań, to właśnie targ rybny w tym mieście, może być źródłem wirusa. Naukowcy podejrzewają, że ludzie mogli się nim zarazić od sprzedawanych dzikich zwierząt, a konkretnie węży – niemrawca prążkowanego i kobry pospolitej.

Chińskie władze, by uniknąć rozprzestrzeniania się wirusa, zdecydowały o objęciu kwarantanną kilkunastu miast w prowincji Hubei. Nie działa tam transport publiczny, zamknięte są lotniska i dworce kolejowe. Kilkadziesiąt milionów ludzi zostało w ten sposób prawie odciętych od świata.

Koronawirus z Chin dotarł już do Niemiec

Niestety, mimo to wirus nadal się rozprzestrzenia. Potwierdzone przypadki zarażenia nim odnotowano już w Tajlandii, Korei Południowej, Singapurze, Wietnamie, Japonii, a także USA, Kanadzie, Sri Lance, Arabii Saudyjskiej, Australii, Nepalu i Francji.

By powstrzymać wirus Korea Północna i Mongolia zamknęły granice

W poniedziałek wieczorem niemieckie władze potwierdziły pierwszy przypadek zachorowania na swoim terenie. Wirusem zarażony jest mężczyzna z Bawarii, mieszkaniec Starnbergu, miejscowości oddalonej o 25 km od Monachium.

Lekarze określają stan chorego jako stabilny. Więcej szczegółów na jego temat mają podać na konferencji prasowej we wtorek.

Koronawirus – objawy

Jakie są objawy koronawirusa? Są podobne do typowych objawów zakażenia dróg oddechowych, można je pomylić także z grypą. Najczęściej pojawia się:

  • gorączka,
  • zmęczenie,
  • suchy kaszel.

Niektórzy chorzy mają także inne objawy, takie jak:

  • bóle głowy
  • kołatanie serca
  • ucisk w klatce piersiowej
  • zapalenie spojówek
  • bóle kończyn
  • bóle mięśni dolnej części pleców

Koronawirus – co to?

Koronawirus to groźny wirus, który zbiera śmiertelne żniwo w Chinach. Wykryto go w grudniu 2019 roku w chińskim mieście Wuhan u ludzi związanych z rynkiem ryb i owoców morza. Od tego czasu z powodu koronawirusa zmarło już ponad 100 osób. Pierwsze przypadki koronawirusa odnotowano już także w Europie, we Francji.

Koronawirus – jak się przed nim chronić?

Zalecenia organizacji rządowych, w tym Głównego Inspektoratu Sanitarnego podają, że główną formą ochrony przed infekcją koronawirusem jest zachowywanie podstawowych zasad higieny osobistej. W przypadku, gdy pojawia się odruch kichania, należy kichnąć w chusteczkę lub w zgięcie ręki w łokciu, a następnie dokładnie umyć ręce wodą z mydłem bądź z wykorzystaniem środka dezynfekującego na bazie alkoholu.

„Tak jak w przypadku innych wirusów, tutaj też warto postawić na profilaktykę. Generalnie podstawą jest częste mycie rąk, a przy tym stosowanie ręczników jednorazowych. Należy ponadto unikać kontaktu z osobami, które przejawiają objawy grypopodobne lub inne wskazujące na możliwość zakażenia koronawirusem oraz powstrzymać się od kontaktów ze zwierzętami”- mówi Dawid Burzacki ze Zintegrowanej Służby Ratowniczej.

Koronawirus – leczenie

Jak dotychczas nie powstał opatentowany, skuteczny lek na zakażenie koronawirusem. W Chinach jednak podjęto próby leczenia zakażenia z użyciem leków antyretrowirusowych przeciwko zakażeniu HIV. Mowa tutaj o stosowaniu dwóch tabletek lopinawiru/rytonawiru i wdychaniu pojedynczej dawki nebulizowanego interferonu alfa dwa razy dziennie.

Źródło: Zintegrowana Służba Ratownicza, Onet, WP, SANEPID