Norweg Ingebrigt G. odpowie przed krakowskim sądem okręgowym za zabójstwo Polki i uprowadzenie dziecka. W czwartek do sądu wpłynął akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie, któremu grozi teraz nawet kara dożywocia.

21 grudnia ubiegłego roku sąd rejonowy w Kopenhadze zgodził się na ekstradycję Norwega do Polski. Ingebrigt G. został przekazany do naszego kraju 29 grudnia. 3 stycznia bieżącego roku w prokuraturze w Oświęcimiu usłyszał zarzuty zabójstwa i uprowadzenia małoletniej dziewczynki.

W jednym z mieszkań w Oświęcimiu martwą kobietę jej ojciec. Miała rany cięte i kłute szyi. Obok leżał zakrwawiony nóż. Wyniki sekcji zwłok potwierdziły, że 26-latka z Oświęcimia zmarła w wyniku ran i wykrwawienia. Na miejscu nie było 5-letniej córki Polki i Norwega, Mii.

Policja rozpoczęła pościg za podejrzanym, a za dzieckiem został wydany Child Alert. Po kilku godzinach mężczyznę zatrzymali duńscy funkcjonariusze na autostradzie w Kopenhadze. Jechał volkswagenem na oświęcimskich numerach rejestracyjnych. Na tylnym siedzeniu była 5-letnia Mia.

Śledczy poinformowali, że podejrzany złożył obszerne wyjaśnienia, ale nie ujawnili okoliczności, w jakich doszło do przestępstwa.

Ingebrigt G. przebywa w areszcie. Został poddany obserwacji psychiatrycznej. Biegli nie zakwestionowali jego poczytalności w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów, jak i w toku postępowania.

Prokurator Mariusz Słomka przyznaje, że Norwegowi grozi kara 25 lat więzienia lub dożywocie.

Komentarze: